„Znikanie” Izabeli Morskiej

Odkąd zaczęła się ta cała kwarantanna, przeczytałam 15 książek. Wśród nich większość określona została mianownikiem „bestsellera”, co współcześnie oznacza, że rekordowo dużo egzemplarzy zamówili pośrednicy typu empik, amazon i tym podobne platformy sprzedażowe. Nie ma to przełożenia na ilość osób, które daną książkę przeczyta i uzna za wartościową, bo często „bestseller” dorabia się swojego tytułu … Czytaj Dalej „Znikanie” Izabeli Morskiej

Cudze chwalicie, swego nie znacie…. 

Znamy. Niestety znamy. W ciągu 28 lat życia głęboko poznałam znaczenie słowa polskość. Z każdym dniem czuję piętno bycia polką coraz boleśniej. Nie jestem dumna z bycia obywatelką tego kraju i nie nazywam Polski ojczyzną. Może gdybym nie podróżowała - byłabym szczęśliwa. I właśnie o ostatniej podróży chciałabym Wam opowiedzieć.  Spędziłam kilka dni w Norwegii, … Czytaj Dalej Cudze chwalicie, swego nie znacie…. 

Trochę prywaty, czyli rzecz o naszych smutnych kotkach

Na stereotypową lesbijkę składa się: krótko ścięta fryzura, tatuaże oraz kot. Nie inaczej jest w naszym przypadku, chociaż Zandra długi czas była pozbawiona ostatniego, a dla niektórych kluczowego artefaktu, zaś Ania, mama licznych zwierząt w swoim  życiu, przez większość czasu była długowłosym wyjątkiem od reguły. fot. Elwira Litra Kiedy zaczęłyśmy się spotykać w 2015 roku, … Czytaj Dalej Trochę prywaty, czyli rzecz o naszych smutnych kotkach