Trochę prywaty, czyli rzecz o naszych smutnych kotkach

Na stereotypową lesbijkę składa się: krótko ścięta fryzura, tatuaże oraz kot. Nie inaczej jest w naszym przypadku, chociaż Zandra długi czas była pozbawiona ostatniego, a dla niektórych kluczowego artefaktu, zaś Ania, mama licznych zwierząt w swoim  życiu, przez większość czasu była długowłosym wyjątkiem od reguły.
Kiedy zaczęłyśmy się spotykać w 2015 roku, Ania mieszkała z czarnobiałym kotem o imieniu Jola. Ponieważ Zandra nie umiała zapamiętać tak skomplikowanego imienia, nazywała kotkę Lucynką. Historia kotki sięga czasów tak odległych, że nikt nie pamięta, który to był rok. Małą puchatą kulesię na środku drogi znalazła koordynatorka fundacji Kotangens, którą do dziś wspieramy. Kuleczka okazała się być kociakiem rasy dachowiec, do tego całkiem chorowitym. Popularne jest stwierdzenie, że można mieć alergię na kota. Ale Linda okazała się kotem, który sam ma alergię – prawie na wszystko. Ania adoptowała kotkę, a kotka zaakceptowała Zandrę, która się do nich wprowadziła. Odkąd prowadzimy Ninusy, Linda ostentacyjnie zamieszkała w szafie i postanowiła z niej nie wychodzić, dopóki nie przestaniemy się obnosić. Aktywna w nocy, najbardziej lubi bić młodszego braciszka. Nie lubi ludzi, hałasu, odkurzacza i pustych misek.
Blog (1)
Kotokrólik dołączył do naszej rodziny latem 2018 roku. Historia jego losów to niezły materiał na książkę – nic dziwnego, skoro trafił do nas z domu pisarki. Ona z kolei, pisząc opowiadanie o kocie tej rasy, nawiązała kontakt z hodowcą z Odessy, który, po licznych rozmowach zdecydował się jej go ofiarować. Nosił już różne imiona, obecnie jest Białinem. Nie reaguje na żadne. Jest dumnym przedstawicielem rasy Kurilian Bobtail czyli Kurylskich Bezogonowych. Zgadza się, puszysty pomponik w miejscu ogonka, to nie nasza sprawka, ani wypadek losowy. To jego cecha charakterystyczna! Rasa ta powstała naturalnie, na wyspach Kurylskich. Odkryto ją dopiero w latach 90’ stąd niewiele informacji na temat tych kotów. Są niesamowicie towarzyskie i kontaktowe, atencyjne, pozbawione agresji. Straszne pieszczochy. Średnio aktywne, ale uwielbiają mizianki.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.