Wiosenne porządki

Pogada za oknem bywa jak my – kapryśna, jednak nie da się ukryć, że to już raczej wiosna i czas wiosennych porządków. Akcje z myciem okien i trzepaniem dywanów co prawda sobie odpuściłyśmy, ale jest coś, co celebrujemy każdego roku, czyli już w sumie po raz trzeci – oczyszczanie głowy.

Screenshot-2018-4-2 Sandra Ania ( asninusy) • Zdjęcia i filmy na Instagramie                        http://www.instagram.com/asninusy

Naszym ulubionym narzędziem do oczyszczania głowy na nowy rok jest przygotowywanie mapy marzeń. Zazwyczaj staramy się robić to w równonoc wiosenną, ale w tym roku trochę nam się spóźniło. Niemniej mamy wiarę w magiczną moc mapy! Do tej pory sprawdziło nam się około 80% rzeczy jakie na niej każdego roku umieszczałyśmy, i to z nawiązką – chciałyśmy się zaręczyć, a udało nam się wziąć ślub, marzyłyśmy o podróżach, a dostałyśmy pracę w pośrednictwie sprzedaży wycieczek zagranicznych 🙂 Nie udało się niestety osiągnąć ciała Anji Rubik, ale trochę w tym naszej winy, bo nie byłyśmy za częstymi gośćmi siłowni, którą mamy pod domem. Za to często odwiedzała nas pizza i pączki, których wizerunków na mapie marzeń nie brakło w zeszłorocznej edycji. Samą ideę S. pożyczyła od swoje przyjaciółki, jednak jest to na tyle popularna metoda planowania przyszłości, że trudno byłoby tutaj przytoczyć rzetelną genezę. Najważniejsze jest, że działa.

image2

Czego potrzeba by zrobić własną mapę marzeń?

  • jedno wolne popołudnie
  • co dwie głowy to nie jedna
  • zapas czasopism, które można pociąć
  • duży brystol
  • wszystko co przyciąga wasz wzrok w papierniczym, ale wstyd kupować, jeśli ma się więcej niż 12 lat (nie dotyczy studentów Akademii Sztuk Pięknych, pozdrawiam)
  • marzenia

Co do zasad kompozycji – nie ma tu absolutnie żadnych, ważne żebyśmy przyklejali / rysowali na MM to, co chcemy osiągnąć, do czego dążymy – może być to pokazane dosłownie lub symbolicznie. Dla ambitnych i zaangażowanych w głębsze poszukiwania istoty rzeczy polecamy internetowe poradniki, które polecają tworzenie mapy marzeń na planie siatki bagua, która wywodzi się z Feng Shui. My jednak dalekie jesteśmy od praktykowania filozofii Dalekiego Wschodu, życiowo reprezentujemy bardziej Dziki Zachód:)

image1

Po zakończeniu pracy najważniejsze jest dobrze umiejscowić mapę – u nas znalazła specjalne miejsce w sypialni, jest więc pierwszą rzeczą, którą widzimy, gdy otwieramy oczy. Codziennie. Mniejsze formaty można umieścić na lodówkach, lub gdziekolwiek chcecie. Ważne jest, żeby wasze „dzieło” nie wylądowało w szufladzie, bo wtedy tam też mogą znaleźć się wasze ambicje i marzenia. Nasza mapa pełna jest błyskotek i pięknych miejsc, które chcemy zobaczyć, zawiera też dużo brokatu i kolorów. Tak widzimy siebie w najbliższych miesiącach – czy nam się udało to zrealizować na pewno zobaczycie tu, oraz na naszym instagramie, zapraszamy!

Jedna odpowiedź na “Wiosenne porządki

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.